sobota, 15 czerwca 2013

wata cukrowa i picie w woreczku moje z dziecińswta mego

Zawładnęła, omotała mnie zabawa obrazkami, kolorami. Myśli o wacie cukrowej, te z oblepionymi nią włosami, co wiatr z za uszu odhaczał. Myśli o lodach włoskich, piciu w woreczku, który się przebijało słomką, kolorowych gumach balonowych kulkach, grze w gumę, koniczynowych wiankach. Ależ mnie wzięło.
Ale tam było dużo kolorów, więc zabawa we wspomnienia dopiero: gotowi, do startu, strat!





2 komentarze:

  1. mnie też bierze :) za wafelkami Kukuruku i gumami Turbo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze dorzucę gumę Donald, dropsy (nigdy już nie zapomnę mrówki, która znalazłam sprasowaną pomiędzy dropsami:D), rower Reksio, plakaty zespołów na szafkach:D

    OdpowiedzUsuń